sejm ustawa in vitro samorzadowe nieplodnirazem

Koniec z finansowaniem in vitro przez samorządy? PiS wprowadza pilnie ustawę!

Były minister zdrowia ostrzega: „PiS wprowadza pilnie ustawę, w której rząd będzie miał możliwość karania samorządów za wprowadzenie in vitro!” Może to oznaczać, że od tej pory samorządy będą mogły realizować tylko te programy, na jakie pozwoli rząd.

Samorządowe programy in vitro

W odpowiedzi na wprowadzenie programu prokreacyjnego ministerstwa, który nie zakłada leczenia niepłodności poprzez in vitro, wiele samorządów zdecydowało się na pomoc niepłodnym parom w ramach dofinansowań z budżetów miast. Swoje programy realizują już m.in. Częstochowa, Łódź, Warszawa i Sosnowiec. Jednak po wprowadzeniu ustawy, którą chce właśnie wprowadzić PiS, za realizacje programów refundacji in vitro z budżetów miast, samorządy będą mogły za nie otrzymywać kary. 

Rząd w trybie pilnym wprowadza ustawę, zmieniającą sposób finansowania świadczeń zdrowotnych ze środków publicznych. Zmiana w kwestii in vitro polega na tym, że jeśli któraś z gmin będzie chciała prowadzić taki program, to musi poprosić o opinię Agencję Oceny Technologii Medycznych. Owszem, wcześniej też musieli, ale opinia AOTM nie była dotąd wiążąca. Zgodnie z projektem, jeśli Agencja Oceny wyda negatywną opinię, a mogę być pewny, że wyda, bo przecież mamy zideologizowany rząd, to taki samorząd będzie oskarżony o naruszenie dyscypliny budżetowej i będzie karany finansowo – powiedział w rozmowie z portalem Na Temat Bartosz Arłukowicz, przewodniczący sejmowej komisji zdrowia.

– Mówiąc brutalnie: rząd kładzie łapę na programy zdrowotne i oświadcza samorządom, że będą realizować takie programy, na jakie władza pozwoli – stwierdza Arłukowicz w rozmowie z naTemat i opisuje, jak błyskawicznie PiS chce przepchnąć ten projekt. Dziś odbyło się jego pierwsze czytanie, na jutro planowane jest drugie a już w piątek głosowanie. Potem Senat i – jeśli ustawa przejdzie bez poprawek – od razu trafi do podpisu na biurko Andrzeja Dudy – wyjaśniał dalej Arłukowicz.

Kobiety jednak nie poddają się i zachęcone słowami Bartosza Arłukowicza namawiają do uczestnictwa w strajku kobiet, który odbędzie się 3 października.


Polecamy także:

Z pamiętnika Edyty: Czas zmian. Niepłodność nie jest już nr 1 (odc. 12)

Inni czytali również

Kobiety mówią NIE likwidacji samorządowych programów finansujących in vitro!

  Mówimy głośne NIE likwidacji samorządowych projektów... więcej

Koniec samorządowych programów in vitro? Co szykuje Minister Zdrowia

Jeśli Minister Radziwiłł uważa in vitro za niezweryfikowaną hipotezę, to... więcej

Warszawa mówi NIE dla in vitro

Łódź, Częstochowa, Sosnowiec – to miasta, które nie miały problemu, by... więcej

Wrocław nie będzie refundował in vitro. Dlaczego?

15 września pod głosowanie radnych z wrocławskiego Ratusza miał pójść... więcej

Komentarze: 1

Im się w dupach już poprzewracało.PIS to typowo kościelna mafia którą rządzi kościół i Rydzyk. Kościół mówi „nie” dla in vitro a rząd to popiera.Polska to typowo katolicki kraj którym rządzi kościół mając swoich pachołków u władzy i co kościół powie pieprzone dupolizy z PiS to robią.A tak niby promują 500 + aby wzrosła liczba narodzin dzieci.Ale co mają zrobić pary którym in vitro to ostatnia szansa ratunku aby zostać rodzicami? Takich par nie obchodzi rządowe 500 + tylko mają marzenie by zostać rodzicami, lecz niestety tylko mają na to szansę dzięki programowi im vitro.A nie każdego stać na tą metodę spełnienia marzeń o bobasku.Wiem jak ciężko jest zostać rodzicem sama mam ten sam problem i też miałam nadzieję że dzięki im vitro mi się uda ,ale nasz chory rząd zamiast pomóc w walce osobom które nie mają szans na naturalne poczęcie to wbija im topór w plecy.Nie każdego stać na opłacenie kosztów pełnej procedury in vitro i ciężka jest walka z bezpłodnością a nasz pieprzony rząd zamiast pomóc to odwraca się plecami i wspomaga kościół bo przecież”taki biedny jest kościół i tak ich mało w Polsce to trzeba dofinansować budowę nowych”.A potem się księża dziwią że młodzi nie przychodzą do kościoła i nie będą przychodzić,bo niby jak skoro coraz więcej par boryka się z bezplodnoscia.A to logiczne bezpłodność bez wspomagania metod jej leczenia równa się brakiem potomstwa (dzieci) co daje spadek narodzin dzieci i tym samym brak młodzieży w kościołach. Z pustego to Salomon nie naleje. A to w przyszłości będzie skutkowało tym iz będzie się pogłębiał niż demograficzny i spadnie tak diametralnie liczba narodzin że w kościołach będą tylko siedzieć same stare babcie cyt.”Moherowe berety”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *